Wiklinowy kwietnik doskonałym rozwiązaniem na duży taras

Już dawno udowodniono, że ludzie przebywający wśród roślin lepiej funkcjonują, efektywniej odpoczywają, łatwiej się skupiają, szybciej zdrowieją. Rośliny są naszymi naturalnymi sprzymierzeńcami w walce o świeże powietrze i zdrowie. Nie każdy jednak ma możliwość odpoczywania w lesie czy ogrodzie, gdzie mógłby do woli delektować się obecnością naturalnej przyrody.  Czasem musimy sobie sami przynieść przyrodę do domu.

Rośliny doniczkowe w dużych wiklinowych kwietnikach

duże kwietniki wiklinowe

Dla wszystkich miłośników uprawy i pielęgnacji roślin doniczkowych mieszkanie w bloku jest prawdziwą udręką. Ratują nas balkony i tarasy, na których puszczamy wodze fantazji w kwestii zagospodarowania przestrzeni ulubionymi roślinami. Mam to szczęście, że posiadam całkiem spory taras, na którym powstał swego rodzaju ogród. Rośliny dają nam odrobinę cienia i chłodu w gorące letnie dni a zimą, pokryte śniegiem i szronem są przepiękną dekoracją. Mamy tu zarówno małe drzewka iglaste i liściaste jak całą masę krzewów i bluszczy. Staram się zawsze tak je dobierać, żeby ładnie się ze sobą komponowały i nie przeszkadzały sobie nawzajem. Są rośliny, które nie toleruję  innych gatunków i jeżeli chcemy, żeby nam się dobrze chowały, nie należy ustawiać ich za blisko siebie.  Latem wynoszę na taras większość kwiatów z domu, które dużo lepiej rosną na świeżym powietrzu i w naturalnym oświetleniu. Jednak wynoszenie po jednej doniczce i rozstawianie po tarasie w niekoniecznie uporządkowany sposób nie było ani wygodne ani estetyczne i w dodatku narażało rośliny na przypadkowe strącenie czy zdeptanie. W tym roku przez przypadek wpadły mi w oko duże kwietniki wiklinowe, w które można wstawić trzy do czterech doniczek. Okazały się idealnym rozwiązaniem na wynoszenie kwiatów na zewnątrz a dodatkowo bardzo ładnie komponowały się z rattanowymi meblami. W przypadku brzydkiej pogody lub chłodniejszych nocy, rośliny można było szybko i wygodnie zabrać z tarasu. Szybko okazało się, że nie ma sensu wyjmować ich z kwietników w mieszkaniu bo po pierwsze dobrze w nich wyglądały a po drugie w końcu odzyskaliśmy półki i komody, które do tej pory były całkowicie zastawione roślinami.

Wiklinowe kwietniki doskonale wkomponowały się w wystrój mieszkania. Pierwsze sztuki kupiliśmy przez Internet ale następne zamówiliśmy już w rodzinnej firmie zajmującej się produkcją wyrobów z wikliny. Nasze kwietniki przypominają skrzynki na solidnych wysokich nogach, w których mieści się od dwóch do sześciu doniczek w zależności od wielkości kwietników. Wybraliśmy ciemną wiklinę o ciasnym splocie, który doskonale maskuje doniczki.